15.07.2011

Zdrowy biznes – klinika bez długów

Obraz polskiej służby zdrowia to nie tylko zadłużone szpitale. Na horyzoncie coraz więcej jest nowoczesnych placówek, w których jakość usług medycznych ma bezpośredni związek ze sprawnym zarządzaniem.

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi...

Pieniądze stanowią jeden z głównych czynników, decydujących o możliwościach rozwoju przychodni, klinik i szpitali. Od ich posiadania zależy zatrudnienie personelu, zakup sprzętu i lekarstw, eksploatacja budynku czy dostępność poszczególnych zabiegów. Problemy z płynnością finansową wielu jednostek medycznych nie zawsze wynikają tylko z braku porządnego zastrzyku gotówki. Narzekania na niedobór funduszy mają oczywiście spore pokrycie w rzeczywistości. Jednak równolegle występuje zjawisko marnotrawienia części dostępnych zasobów w wyniku nieracjonalnego dysponowania nimi. Zatrudniona, obok lekarzy i pielęgniarek, kadra pracowników odpowiedzialnych za szeroko pojęte zarządzanie, logistykę, księgowość czy marketing ma więc przed sobą poważne zadanie zoptymalizowania procesów zachodzących w strukturach swoich placówek.

Indywidualne podejście

Rentowność usług medycznych zależy w dużym stopniu od precyzyjnej kalkulacji wszystkich związanych z nimi kosztów. Pozornie populistyczne hasło o indywidualnym traktowaniu każdego pacjenta jest w rzeczywistości racjonalnym rozwiązaniem, które może skutecznie zabezpieczyć dostępne zasoby. Szczegółowa analiza wydatków przeznaczonych na poszczególne działania już od momentu rejestracji pacjenta, pozwala na właściwie ich ukierunkowanie, powodujące oszczędność czasu i pieniędzy. Wykorzystywane do tego specjalistyczne narzędzia informatyczne są dziś tak sprofilowane, by odpowiadać specyfice obszaru służby zdrowia. Skomplikowana kalkulacja rentowności usług medycznych odzwierciedla przy tym złożoność konsumpcji zasobów przez Obiekty Kosztów. - Pacjenci i jednostki chorobowe wywołując nawet identyczne działania, konsumują jednak zróżnicowane wielkości zasobów – mówi Marek Madej, doradca firmy IMS w obszarze precyzyjnych modeli kalkulacji kosztów w jednostkach medycznych. - W efekcie nawet pacjenci ze stwierdzoną tą samą jednostką chorobową nie podlegają jednakowym procedurom, generując inny poziom kosztów w związku z różnymi czynnikami ich zmienności. Trafna identyfikacja poziomu generowanych kosztów poprzez analizę przyczyn ich powstawania może przynieść jednostce medycznej realne korzyści, szczególnie w sytuacji dozowanej przez NFZ konkurencji rynkowej w usługach medycznych i braku uwolnienia przychodów szpitala. Sprzeciw budzić może fakt, że kolejne ekipy rządzące sankcjonują sytuację, w której zupełnie nowe szpitale, sfinansowane za pieniądze podatników wykorzystywane są w 30-40% swoich możliwości, podczas gdy pacjenci czekają nawet kilka lat na świadczenia ratujące życie.

Prosty rachunek, ale dla kogo

Wprowadzanie w życie realnego budżetowania w przychodniach czy szpitalach powinno być wolne od wpływów polityczno-ideologicznych sporów na temat finansowania służby zdrowia. Placówki medyczne świadczące określone usługi, mogą funkcjonować w oparciu o zasady ekonomii, którym podlega cała gospodarka. I choć ochrona zdrowia powinna być zawsze przedmiotem szczególnej troski państwa, to warto jednak by korzystała z możliwości, jakie dają rozwiązania kontrolingowe sprawdzone w przedsiębiorstwach odnoszących sukcesy w różnych branżach. To także korzystny punkt wyjścia do tworzenia scenariuszy działania, planów inwestycyjnych oraz uzyskiwania realnej przewagi w negocjacjach ze związkami zawodowymi, dostawcami leków, materiałów, usług oraz sprzętu medycznego, a nawet NFZ. Oczywiście, o ile ta druga strona jest skora prowadzić odpowiedzialną debatę na argumenty w oparciu o prosty rachunek ekonomiczny.

23.06.2011

Prowadzić dużą firmę

Dla wielu większych przedsiębiorstw zamknięcie pierwszego kwartału 2011 roku wskazuje, że czas kryzysu ekonomicznego rzeczywiście dobiega końca. Korzystne wyniki finansowe nie zawsze są jednak wyłącznie efektem sprzyjającej sytuacji gospodarczej.

Dobrze zarządzać

Jak wskazuje Dziennik Gazeta Prawna wiele dużych firm zwiększyło w ostatnich miesiącach swoje zyski m.in. dzięki wzrostowi gospodarczemu przekraczającemu 4%, wyższym cenom produktów, odporności na zatory płatnicze czy względnemu spokojowi na rynku. Jednak niezależnie od wszystkich czynników zewnętrznych wpływających na ich powodzenie, rozbudowane organizmy biznesowe zwykle posiadają sprawnie zarządzane struktury, stworzone w oparciu o sprawdzone mechanizmy kierowania i kontrolowania przepływu prac w poszczególnych jednostkach. Istotnym elementem „dobrego zarządzania” jest racjonalne pożytkowanie dostępnych zasobów.

- Menedżerowie podejmują kluczowe decyzje na podstawie analizy informacji, często zbytnio skupiając się na liczbach i wskaźnikach, zamiast na procesach, których rezultatem są właśnie te liczby i parametry. – zauważa Marek Madej, ekspert w obszarze zarządzania rentownością z firmy IMS. - Kiepskiego menadżera można porównać do tenisisty, który ciągle obserwuje tablicę z wynikami, a nie poświęca czasu na śledzenie lotu piłki i zachowania przeciwnika. Dzisiejszy menadżer ma do opanowania całą gamę różnorodnych raportów, zestawień, materiałów statystycznych. Zajmuje się kojarzeniem faktów, scenariuszy, możliwych rozwiązań, wyciąga wnioski, by wreszcie to wszystko przełożyć na właściwe decyzje. Ze względu na ograniczone możliwości obliczeniowe swojego umysłu, musi posiłkować się systemem wspierającym procesy decyzyjne.

Opanować chaos

Nowoczesne i dobrze rozwinięte struktury gospodarcze mają na ogół rozbudowane systemy informacyjne i informatyczne. Jednym z ważniejszych elementów tej układanki są systemy transakcyjne, np. ERP/MRP II. To one zapewniają odpowiedni poziom szczegółowości danych, który determinuje jakość uzyskiwanych wiadomości zarządczych. Niestety część menadżerów oczekuje od ERP-a wszelkich możliwych informacji oraz pełnej funkcjonalności w zakresie business intelligence, planowania i budżetowania. W rzeczywistości opanowanie chaosu informacyjnego polega m.in. na stworzeniu struktur uporządkowanego i bezpiecznego kanału komunikacji w ramach wybranego systemu informatycznego. Dlatego też istnieją systemy klasy CPM (Collaborative Performance Management), pozwalające uzyskać przewagę wynikającą ze współpracy on-line między kluczowymi ośrodkami decyzyjnymi w organizacji. Nie należy przy tym mylić funkcjonalności zwykłego ERP-a z rozwiązaniami CPM-owymi.

Wiarygodny obraz firmy

Systemy informatyczne stają się nieodłącznym wsparciem działań nowoczesnego przedsiębiorcy. Dostarczają wiedzy, upraszczają wykonanie wielu czynności, redukują czas i nakład pracy, odkrywają ukryte relacje i powiązania. Na szczęście nie wyręczą nas jako menedżerów w podejmowaniu zdecydowanych, lecz jednocześnie rozsądnych kroków na drodze do stałego rozwoju firmy. Istotne jest, by narzędzia wspomagające kierowanie biznesem były zawsze skrojone „na miarę” przedsiębiorstwa (ang. „bespoke”). Zapewnią wówczas bieżącą wielowymiarową kontrolę operacyjną, a także nieodzowną pomoc w podejmowaniu strategicznych decyzji. Wiarygodny obraz racjonalnego stylu zarządzania udaje się zweryfikować wyliczając rzeczywisty koszt poszczególnych procesów lub działań, bo to one warunkują rentowność, gotowość do podjęcia ryzyka lub wykorzystania nadarzających się okazji w konkretnych przedsięwzięciach biznesowych. Takie podejście w przeprowadzeniu oceny rentowności klientów wskaże korzyści lub zagrożenia, jakie płyną ze współpracy z nimi. – Nie każdy klient to rentowny klient, a wiedza o tym co decyduje o jego rentowności zawsze będzie w cenie – podkreśla Marek Madej.

16.05.2011

Nie taka Wielka Emigracja

Otwarcie granic Niemiec czy Austrii przed polskimi pracownikami to dla wielu z nich szansa na poprawę jakości życia. Czy wiąże się z tym zagrożenie dla pozostających w kraju pracodawców oraz naszej gospodarki?

Rewolucji nie będzie

Motywem większości decyzji o wyjeździe będzie z pewnością perspektywa wyższych zarobków, a główny kierunek tej emigracji to oczywiście Niemcy. Zarówno polskie, jak i niemieckie szacunki nie przewidują ogromnej, niekontrolowanej fali ludności. W ciągu najbliższych lat może to być między 200 a 400 tysięcy osób. Biorąc pod uwagę doświadczenia z wyjazdami na Wyspy Brytyjskie oraz fakt, że już od lat wielu naszych rodaków pracuje legalnie także za Odrą, można przypuszczać, że obie gospodarki zyskają na otwarciu granic. Niemcy otrzymają niezbędnych fachowców, a w Polsce być może znów zmniejszy się bezrobocie.

Jednak istnieje obawa, że niektóre firmy stracą przy tym swoich dotychczasowych pracowników. – Stosunkowo duża rotacja kadrowa stanowi nieodłączny element funkcjonowania przedsiębiorstw we współczesnych warunkach rynkowych. – zauważa Marek Madej z IMS, zajmujący się wdrażaniem rozwiązań informatycznych dla biznesu pozwalających analizować efektywność podejmowanych działań – Dlatego niezależnie od zawirowań gospodarczych pracodawcy powinni na bieżąco dbać o sprawne zarządzanie zasobami ludzkimi. Elementem tej troski jest stały monitoring oraz opracowywanie jak najefektywniejszych sposobów korzystania z niezastąpionego kapitału, jakim są pracownicy.

Ogarnąć własne podwórko

Zmiany miejsca pracy czy przetasowania w ramach jednej firmy są wpisane w ramy prowadzenia biznesu. Można więc traktować je jako naturalne zjawisko, do którego przedsiębiorstwo jest przygotowane, a czasem także przyzwyczajone. Zwłaszcza większe podmioty mogą bez poważniejszych problemów radzić sobie z opracowywaniem takiej polityki kadrowej, która przynosi korzyści wszystkim jej uczestnikom. Korzystają przy tym ze wsparcia systemów ERP, które dostarczają bieżących informacji na temat efektywności prac wykonywanych przez poszczególne działy czy osoby. – Stosując odpowiednie narzędzia informatyczne można skutecznie badać wydajność oraz koszty poszczególnych procesów zachodzących w firmie. – podkreśla Marek Madej z IMS – Dopasowane do charakteru i wielkości przedsiębiorstwa pomagają kontrolować aktualną sytuację finansową oraz tworzyć długofalowe strategie działania.

Kompletny monitoring kosztów i zysków dotyczących wszystkich zasobów, w tym także osób zatrudnionych, pozwala organizować ich pracę tak, by przynosiła ona jak największe korzyści. Ważne jest przy tym, by menedżerowie osobiście troszczyli się o możliwie trwałe związanie załogi z firmą, zapewniając jej jak najlepsze warunki. W sprawnie funkcjonującej organizacji znacznie łatwiej jest reagować na wszelkie perturbacje i dbać o stabilne relacje z pracownikami. Przepływ zatrudnionych pomiędzy poszczególnymi działami oraz przechodzenie do innych pracodawców to zjawiska nieuniknione, które nie powinny jednak powodować chaosu w realizacji aktualnych planów, o ile firmy będą stosować stałe a nie okazjonalne programy lojalnościowe wobec swoich pracowników.

18.04.2011

Klient klientowi nierówny

Zadowoleni z usług czy produktów klienci to podstawa sukcesu działań biznesowych. Nie zawsze jednak ich satysfakcja bezpośrednio wpływa na realne zyski naszej firmy. Aby współpraca przynosiła korzyści każdej ze stron, musi opierać się na przejrzystych zasadach oraz zaufaniu.

Who is who - czyli nie każdy klient to dobry klient

Specyfika prowadzenia interesów nie pozwala jednak, by zaufanie wynikało wyłącznie ze ślepej wiary w ludzi. Nieustanne zawirowania gospodarcze i zmienna rentowność przedsiębiorstw sprawiają, że nawet najuczciwsi kontrahenci miewają problemy z regulowaniem zobowiązań. – Zapewniając konkretny produkt czy usługę ponosimy koszty związane z całym procesem poprzedzającym transakcję, samą transakcją oraz działaniami po-sprzedażowymi – zauważa Marek Madej z IMS, firmy wdrażającej rozwiązania biznesowe mierzące rentowność klientów, zamówień i produktów – Nie możemy więc dopuścić do sytuacji, w której nie kontrolujemy wszystkich kosztów obsługi poszczególnych klientów. Z jednej strony trzeba skutecznie reagować na zgłaszane przez nich potrzeby, z drugiej natomiast należy twardo utrzymywać poziom generowanych wydatków oraz uzyskiwaną rentowność na kliencie, zamówieniu, produkcie lub innym obiekcie kosztowym. Niezbędna jest więc odpowiednia wiedza umożliwiająca kontrolę nad określonymi procesami i decyzjami.

Ręka na pulsie – czyli jak to zrobić

Nie wszyscy klienci są na tyle ważni, by za wszelką cenę pielęgnować z nimi współpracę. Każdy natomiast wymaga osobnego podejścia w oparciu o wynegocjowane warunki umowy i bieżącą ocenę możliwości wywiązywania się z niej obu stron. Dlatego tak istotne jest wykorzystywanie precyzyjnych narzędzi, które analizują przychody i koszty dotyczące konkretnego klienta, dostarczając w ten sposób informacji o jego zyskowności. – Ocena relacji z poszczególnymi podmiotami musi brać pod uwagę wszystkie wydatki związane z wysiłkiem organizacyjnym firmy na ich rzecz. – podkreśla Marek Madej z IMS – Nowoczesne systemy informatyczne potrafią dokładnie zidentyfikować różnice w kosztach obsługi wynikające z okresu kredytowania, terminu i miejsca dostawy czy z indywidualnego wsparcia przed i po-sprzedażowego. W efekcie możemy otrzymywać wiarygodne informacje zarządcze, obrazujące rzeczywiste korzyści (lub ich brak) z podjętej współpracy z konkretnym partnerem biznesowym.

Symbioza w biznesie?

Traktując ekonomię jako część nauk przyrodniczych, możemy dojrzeć wiele mechanizmów funkcjonujących w ekosystemach biznesowych. Analiza rentowności klientów powinna być procesem, który służy wsparciu strategicznych decyzji. Mogą one dotyczyć także rezygnacji z niekorzystnych profilów transakcyjnych (nierentowne zamówienia) lub obsługi klienta (nierentowni klienci, produkty, umowy). Radykalne posunięcia, jak np. rezygnacja ze współpracy, dotyczą partnerów „niereformowalnych”, z którymi nie można dojść do porozumienia. Z pozostałymi można natomiast stworzyć system, w którym unika się wydatków na niepotrzebne operacje, przeznaczając oszczędności na gratyfikację najzyskowniejszych współpracowników różnego rodzaju rabatami. Warto przy tym korzystać z wiedzy, umożliwiającej stworzenie optymalnych warunków współpracy dla obu stron. W ugruntowanych relacjach biznesowych można precyzyjnie wyceniać wszystkie działania i procesy po kosztach rzeczywistych, a dzięki temu świadomie sprzedawać ustaloną wcześniej liczbę produktów, nawet poniżej progu rentowności. Kontrola opłacalności poszczególnych działań i procesów pozwala wykorzystać najbardziej opłacalne kanały sprzedaży, wprowadzać czytelne reguły w polityce rabatowej, a także motywować własnych pracowników. Decyzje podjęte w oparciu o rzetelne informacje mogą więc stanowić konkretne źródło maksymalizacji zysków.

04.04.2011

Skuteczny menedżer nie boi się innowacji

Sprawne zarządzanie biznesem wymaga opanowania wielu umiejętności. Tworzenie długofalowych strategii, podejmowanie kluczowych decyzji czy bieżące organizowanie prac firmy to zadania menedżerów, które decydują o sukcesie lub porażce przedsięwzięcia. Nie można ich więc opierać na przypadkowych, nieuzasadnionych przesłankach.

Sprawny zarządca

Odpowiedzialność za efekty wszystkich skomplikowanych procesów, związanych z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa sprawia, że współczesny menedżer powinien umieć prognozować skutki swoich działań, a jednocześnie sprawnie reagować na nieprzewidziane okoliczności. Aby podejmować właściwe decyzje musi mieć więc odpowiednią wiedzę, wynikającą z nieustannego monitoringu sytuacji w przedsiębiorstwie i na rynku. Niezwykle pomocne jest przy tym śledzenie również aktualnych trendów w metodach zarządzania. – Dynamiczny rozwój technologii umożliwia menedżerom korzystanie z nowoczesnych systemów, które aktywnie wspierają procesy decyzyjne. – podkreśla Marek Madej z firmy IMS, która wdraża narzędzia informatyczne i biznesowe wspomagające zarządzanie przedsiębiorstwem – Skuteczny menedżer nie powinien więc ignorować możliwości wprowadzania innowacji, które mogą przyczynić się do poprawy jakości i wyników ekonomicznych podejmowanych działań.

Zrozumieć firmę

Jednym z ważniejszych czynników wpływających na efektywne kierowanie rozbudowanymi strukturami jest kontrola wszystkich ponoszonych wydatków. Określenie rentowności poszczególnych obiektów kosztów (Klientów, Produktów, Zamówień, Kanałów dystrybucji, Segmentów rynkowych) to proces niezwykle istotny i jednocześnie skomplikowany, w którym finalny koszt obsługi pojedynczego Zamówienia czy Klienta jest wypadkową zaistnienia wielu czynników zmienności. Dlatego w złożonych organizmach biznesowych niezbędnych informacji ze wszystkich jednostek dostarczają systemy działające w oparciu o metodologię Time Driven ABC (Activity-Based Costing). – TD ABC to skuteczny rachunek kosztów działań, który wykorzystując m.in. równania czasowe (TE – Time Equations) umożliwia precyzyjne obliczenie wartości skonsumowanych zasobów przedsiębiorstwa, zorientowanych na określony obiekt związany z Klientem, Produktem czy Zamówieniem. – mówi Marek Madej z IMS – Szczegółowa kalkulacja nie opiera się tu na wartościach uśrednionych, lecz uwzględnia wszystkie przyczyny powstawania kosztów, łącznie z zachodzącymi w trakcie działań zmianami. Dzięki temu widoczne stają się wydatki związane z różnym czasem i formą obsługi klienta czy rozbieżnościami w charakterze, długości i wydajności pracy poszczególnych zatrudnionych. Dysponując przy tym informacjami na temat przyczyn i zasadności zaistniałej sytuacji menedżer ma klarowny obraz rentowności całej struktury oraz jednostkowych procesów.

ABC skuteczności

Skuteczność stosowanych równań czasowych wynika między innymi z faktu, że powstają one na podstawie wywiadów przeprowadzanych w przedsiębiorstwie w trakcie wdrażania modelu TD ABC. Na ich podstawie identyfikuje się nakład czasu na wykonanie określonych działań oraz czynniki, które mogą spowodować zmienność ich przebiegu. Firma korzysta więc z rozwiązań dopasowanych do jej specyfiki, dzięki czemu ocena efektywności poszczególnych przedsięwzięć jest precyzyjna i zgodna z rzeczywistością. W ten sposób można opracowywać realne projekty efektywnego poprawiania rentowności wszystkich obszarów funkcjonalnych przedsiębiorstwa. Zarządzanie biznesem to przestrzeń dla ludzi kreatywnych, dynamicznych i zdeterminowanych, którzy potrafią patrzeć w przyszłość, a jednocześnie reagować na bieżące trendy i wydarzenia. Współcześni menedżerowie są coraz bardziej otwarci na zmiany i potrafią korzystać z innowacyjnych rozwiązań wspierających podejmowanie istotnych decyzji.

30.03.2011

Time Driven ABC na spotkaniu Koła Praktyków Controllingu

Rachunek Kosztów Działań to temat najbliższego spotkania Koła Praktyków Controllingu w Toruniu, które odbędzie się w dniach 7-8 kwietnia. Korzystając z zaproszenia organizatorów weźmiemy udział w dyskusji dotyczącej wdrażania nowoczesnych rozwiązań biznesowych.

Spotkanie przedstawicieli branży controllingu stanowi doskonałą okazję do wspólnego przyjrzenia się systemom informatycznym, które dostarczają przedsiębiorcom szczegółowych informacji o kosztach działań oraz rentowności obiektów kosztów w ramach firmy.

Oparty na równaniach czasowych Time Driven ABC od lat wspiera zarządzanie rozbudowanymi strukturami na całym świecie. Warto przybliżyć jego funkcjonalność również polskim przedsiębiorcom. Wierzymy, że impulsem do zainteresowania tematem środowisk biznesowych będzie właśnie fachowa debata o wpływie specjalistycznych narzędzi informatycznych na efektywne kierowanie firmą.

Spotkanie odbędzie się w dniach 7-8 kwietnia w ośrodku Osada Karbówko. Więcej informacji oraz szczegółowy program wydarzenia na stronie http://www.controllerverein.com/AK_Portrait.118622.html

24.03.2011

Z towarem do celu

Niemal każdego tygodnia pojawiają się kolejne medialne doniesienia, które prezentują mało optymistyczny obraz perspektyw rozwoju infrastruktury w Polsce. Nieterminowe oddawanie dróg do użytku, zły stan techniczny części z nich czy zrywanie umów z inwestorami to zjawiska skutecznie utrudniające życie kierowców, wśród których sporą część stanowią przedstawiciele branży dostawczej.

Kręte ścieżki

Niełatwą sytuację usług transportowych komplikują dodatkowo prognozy wzrostu cen paliwa. Utrudnienia komunikacyjne związane ze stanem dróg oraz opłatami za przejazd mają bezpośredni wpływ na pozostałe działy gospodarki narodowej. Wysokie koszty dostarczenia surowców do fabryk oraz dystrybucji gotowych produktów sprawiają, że wszyscy płacimy zbyt dużą cenę za niską jakość infrastruktury. Przedsiębiorcy powinni więc zwracać szczególną uwagę na poziom wydatków związanych z logistyką w kontekście wszystkich działań podjętych w celu wytworzenia i sprzedania produktu. Dotyczy to zwłaszcza podmiotów o rozbudowanych strukturach terytorialnych. Nadzorując kilka centrów produkcyjnych i dystrybucyjnych, menedżerowie muszą odpowiednio planować kolejne przedsięwzięcia logistyczne, aby uniknąć niepotrzebnych rozładunków, załadunków czy przestojów w magazynach. Ponadto trasy przejazdu pomiędzy wszystkimi jednostkami powinny uwzględniać optymalną odległość, czas, opłaty drogowe i inne konieczne wydatki. Łańcuch dostaw, od momentu wyboru pośredników, aż po dostarczenie produktów finalnym odbiorcom, obejmuje wiele współpracujących ze sobą komórek. – W przedsiębiorstwach o globalnym zasięgu dokonuje się więc drobiazgowej analizy rentowności pod kątem poziomu i celowości ponoszenia kosztów związanych z poszczególnymi etapami tego procesu, co umożliwia wypracowanie rozwiązań optymalizujących cały system dostaw – zauważa Marek Madej z firmy IMS zajmującej się narzędziami informatycznymi wspierającymi procesy biznesowe – Uzyskane oszczędności stanowią realne korzyści dla producentów, konsumentów oraz samych zaopatrzeniowców. W wielu przypadkach towarzyszy temu zagadnieniu tzw. problem cen transferowych.

Pieniądze na drodze

Szczegółowa wiedza na temat kosztów i zysków wynikających z konkretnych przedsięwzięć umożliwia wyeliminowanie zbędnych opłat. Obecnie wiodące firmy korzystają z informatycznych systemów zarządzania łańcuchem dostaw (Supply Chain Management), które usprawniając przepływ produktów i usług pomiędzy poszczególnymi ogniwami łańcucha, pozwalają uzyskać określone oszczędności już na etapie wyboru dostawcy. Menedżerowie analizują szczegółowo czynniki zmienności kosztów, gdyż to one determinują rentowność firm odpowiedzialnych za transport. – Bieżąca ocena przyszłej współpracy, oparta na identyfikacji przyczyn generowania określonych wydatków, pozwala skutecznie negocjować racjonalne ceny jednostkowe, terminy oraz liczbę dostaw. – podpowiada Marek Madej z IMS – Zawirowania gospodarki i zmienna koniunktura wymagają nieustannego śledzenia zarówno sytuacji wewnątrz firmy, jak i kondycji podmiotów współpracujących, by transakcje przynosiły korzyści każdej stronie. Trzymając rękę na pulsie przedsiębiorca zapewnia sobie możliwość optymalnego rozliczania wszystkich usług. Wykorzystanie w tym celu kalkulatorów opartych na koncepcji Time-Driven ABC pozwala precyzyjnie zarządzać przepływem dóbr, by był on maksymalnie opłacalny. Umożliwiają one jednocześnie określenie, które scenariusze mogą przyczynić się do osiągania najlepszych wyników finansowych w przyszłości.

Droga do zysku

Opanowanie skomplikowanych mechanizmów kierowania logistyką umożliwia wydobycie i realną ocenę wszystkich źródeł generowanych kosztów. Łańcuch dostaw tworzony jest przez rozbudowane struktury, które podlegają dodatkowo nieustannym zmianom. Dlatego narzędzia mające optymalizować określone procesy w ramach biznesu należy dobierać tak, by właściwie oceniały opłacalność bieżących działań w odniesieniu do klientów, kanałów dystrybucji, produktów i dostawców, umożliwiając w ten sposób efektywne realizowanie kolejnych etapów rozwoju przedsiębiorstwa.

07.03.2011

Na ratunek służbie zdrowia – gdzie szukać pieniędzy?

Sytuacja polskiej służby zdrowia jest przedmiotem nieustających debat, sporów ideologicznych i kolejnych pomysłów na reformę. Szpitale są zadłużone, personel zarabia zbyt mało, a pacjenci mają utrudniony dostęp do wielu zabiegów. To tylko część problemów, których wspólnym mianownikiem jest brak pieniędzy. Czy można liczyć na jakąkolwiek poprawę bez cudownego zastrzyku gotówki?

Gdy w kasie pusto

Nieustanne zaciskanie pasa przez placówki medyczne ma bezpośredni wpływ na jakość i dostępność świadczonych przez nie usług. Dyrektorzy muszą często wybierać między ograniczeniem liczby zabiegów, a wzrostem zadłużenia. Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna rosnące koszty leczenia nie idą w parze ze wzrostem stawek gwarantowanych w kontraktach z NFZ. A wydatki na funkcjonowanie szpitali stanowią przecież sumę wszystkich opłat związanych z ich prowadzeniem. Lekarstwem na nierentowność publicznej służby zdrowia ma być przekształcanie kolejnych jednostek w spółki prawa handlowego. Rozwiązanie to ma wielu zwolenników i całą gamę sceptyków, obawiających się komercjalizacji lecznictwa. Jednak niezależnie od formalno-prawnego charakteru poszczególnych placówek, różnica między przychodami czerpanymi z NFZ lub z ewentualnych prywatnych zabiegów, a realnymi potrzebami finansowymi powinna być niwelowana na bieżąco poprzez przemyślane oszczędności. – Szpitale są bardzo złożonymi organizmami, które generują konkretne koszty na różnych poziomach – zauważa Marek Madej z IMS, firmy udostępniającej nowoczesne systemy umożliwiające szczegółową analizę rentowności usług medycznych – Dlatego powinno się w nich racjonalnie wykorzystywać dostępne zasoby w oparciu o ocenę wszystkich źródeł deficytu.

Ziarnko do ziarnka…

Poszukiwanie oszczędności nie musi jednak oznaczać drastycznych cięć, dokonywanych kosztem sprzętu, personelu czy pacjentów. Warto zacząć od redukcji zbędnych, nieuzasadnionych wydatków, które skutecznie uszczuplają budżet zwłaszcza dużych organizacji. – Kalkulacja kosztów procedur w placówkach medycznych opiera się o uśrednione wartości, które nie odzwierciedlają całej złożoności wydatków na działania podejmowane w stosunku do każdego pacjenta. – mówi Marek Madej z IMS – Otrzymany w ten sposób obraz całości jest niedokładny, a często po prostu mylący. Wynika to z istnienia wielu czynników zmienności kosztów, takich jak czas trwania określonego świadczenia, zastosowanie różnych narzędzi, sprzętu, preparatów medycznych, konieczność przeprowadzenia licznych konsultacji interdyscyplinarnych czy ponownych badań laboratoryjnych, tomograficznych lub RTG. W inny sposób przebiega procedura medyczna dla pacjenta w trybie nagłym niż dla pacjenta, którego przyjęto na oddział szpitalny do zabiegu operacyjnego w tzw. trybie planowym. Na szczęście potrafimy już szczegółowo identyfikować źródła kosztów, analizując przyczyny ich powstawania poprzez wymiar procesów, procedur, a nawet konkretnych świadczeń wykonywanych na rzecz pojedynczego pacjenta. To z kolei pozwala efektywnie zarządzać zasobami i oszczędzać dokładnie tam, gdzie jest to wskazane, bez utraty jakości świadczonych usług

…aż zbierze się miarka

Analizę czynników kosztowych i organizacyjnych, wpływających na rentowność placówek medycznych najłatwiej jest przeprowadzać przy użyciu nowoczesnych rozwiązań informatycznych, dostosowanych każdorazowo do specyfiki badanej jednostki. Mechanizmy tego typu, skutecznie wykorzystywane przez dobrze prosperujące przedsiębiorstwa, mogą być też źródłem usprawnienia funkcjonowania szpitali. Precyzyjnie identyfikując koszty związane ze wszystkimi etapami obsługi pacjenta, pozwalają na rzetelną wycenę procedur. Dzięki systemom mierzącym efektywność bieżących działań oraz rzeczywiste wykorzystanie zasobów, można więc oszczędzić czas i pieniądze. Nie spowodują one oczywiście rewolucji ekonomicznej w polskiej służbie zdrowia, lecz mogą przyczynić się do systematycznego poprawiania jej sytuacji poprzez zwiększenie rentowności poszczególnych placówek. Niezależnie od stopnia zadłużenia i perspektyw wsparcia ze strony państwa lub kapitału prywatnego, szpitale powinny dążyć do usprawniania wewnętrznych procedur, by bilans ich usług był jak najkorzystniejszy zarówno dla szpitalnego portfela, jak i dla zdrowia pacjentów.

22.02.2011

Czas mniejszych przedsiębiorstw – Czy już nadszedł?

Zapowiadane przez kolejne ekipy rządzące rewolucyjne zmiany, mające ułatwić prowadzenie biznesu w Polsce, od lat stanowią mało precyzyjny program polityczny, który łatwiej ogłosić niż wprowadzić w życie. Przedsiębiorcy nadal muszą walczyć z licznymi przeciwnościami. Warto, by korzystali przy tym z dostępnych ułatwień. Nie wszyscy jednak mają świadomość istniejących możliwości.

Pod górkę

Już na początku drogi do sukcesu własnej działalności gospodarczej trzeba opanować całą machinę biurokratyczną, która towarzyszy wszystkim formalnym czynnościom w ramach biznesu. Wprowadzone w 2009 roku słynne „jedno okienko” miało ograniczyć akt założenia firmy do jednej urzędowej wizyty. W praktyce jednak w dalszym ciągu poza urzędem gminy odwiedzamy także ZUS i urząd skarbowy, a czasem również GUS. Pomimo uproszczenia procedur należy więc być przygotowanym na pewne niedogodności. Własny biznes to też nieustanne zmagania między kosztami a zyskami, konieczność oszczędzania lub inwestowania, a także kontrola wszystkich procesów zachodzących wewnątrz i poza firmą. – Finansowanie działalności, ogarnięcie skomplikowanych przepisów oraz sprawna organizacja pracy to duże wyzwanie zwłaszcza dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw – Zauważa Marek Madej z IMS, firmy udostępniającej rozwiązania informatyczne mierzące, analizujące i poprawiające efektywność biznesu – Posiadają one mniej rozbudowane struktury i ograniczony budżet. A wszystkie elementy biznesowej układanki muszą właściwie funkcjonować, by niezależnie od sytuacji makroekonomicznej, przynosiły właścicielowi zyski.

I z górki

Zły stan finansów publicznych nie ułatwia rozwoju sektora MŚP, który pracuje na prawie połowę produktu krajowego brutto. Pod koniec zeszłego roku niemal 30% drobnych przedsiębiorców negatywnie oceniało sytuację gospodarczą kraju. Jednocześnie prognozy 4 procentowego rozwoju gospodarczego pozwalają na pewien optymizm. Polskie firmy mają potencjał, który może przynieść korzyści całemu rynkowi. Trzeba tylko wykorzystać dostępne narzędzia. Jednym ze sposobów na rozwój przedsiębiorczości są dotacje stanowiące zastrzyk gotówki zarówno przy zakładaniu działalności, jak i przy realizacji kolejnych inwestycji. Pamiętajmy jednak o ograniczeniach czasu i dostępnych środków. Niezależnie od źródeł finansowania, warto też korzystać z coraz popularniejszych systemów optymalizowania zarządzania biznesem. – Oprogramowanie odpowiedzialne za kompleksową obsługę informatyczną firmy umożliwia wdrażanie mechanizmów, które bezpośrednio wpływają na redukcję kosztów i wzrost zysków – Mówi Marek Madej z IMS – Zapewnia ono bowiem informacje niezbędne do podejmowania kluczowych decyzji. Stosując sprawdzone na świecie rozwiązania IT można racjonalnie i efektywnie planować kolejne działania w oparciu o precyzyjne analizy.

Światełko w tunelu

Niezależnie od branży każda firma podlega określonym oddziaływaniom zewnętrznym oraz procesom przebiegającym wewnątrz. Informacja jest dziś jednym z kluczowych wyznaczników sukcesu. Sprawnie zarządzane przedsiębiorstwo powinno więc posiadać ujednolicony kanał komunikacyjny, który pozwala na kontrolę wszystkich czynników mogących decydować o powodzeniu lub porażce. Niepewna sytuacja gospodarcza kraju i nie zawsze sprzyjające przepisy, nie muszą przekreślać szans na stały i dynamiczny rozwój małego biznesu. Bezpieczeństwo podejmowanych decyzji uzależnione jest bowiem przede wszystkim od właściwej oceny szans i zagrożeń. Wprowadzając do organizacji skuteczne mechanizmy i procedury można pomnażać kapitał pomimo pojawiających się przeszkód. Trzeba jednak umiejętnie organizować całokształt działań w oparciu o optymalne rozwiązania.

10.02.2011

Po pierwsze wydajność
- problem wydajności pracy w Polsce

Tydzień pracy w Polsce trwa dłużej niż w wielu innych państwach Unii Europejskiej. Jednak czas ten nie przekłada się na efekty, co stanowi poważny hamulec dla naszej gospodarki. Dlatego przedsiębiorcy powinni zwracać większą uwagę na aktywizację swoich podwładnych.

Liczy się jakość

Wydajność pracy Polaków należy do najniższych w Europie, co bezpośrednio wpływa na naszą sytuację finansową. Spędzając średnio 40,7 godzin tygodniowo na wykonywaniu obowiązków służbowych, otrzymujemy zaledwie 8,8 dolarów PKB na głowę, podczas gdy kraje zachodnie osiągają wyniki kilkakrotnie wyższe. Rekordzistą jest tu Luksemburg z PKB wartym ponad 50 USD per capita. Pościg za lepiej rozwiniętymi gospodarkami nie może wiecznie przebiegać w przekonaniu o niesprawiedliwości dziejowej. Wskaźniki otrzymywane w takich krajach, jak Czechy czy Słowacja pokazują, że dużo zależy od nas samych. – Część przedsiębiorców mylnie utożsamia wysoką wydajność pracy z długim czasem jej wykonywania – zauważa Marek Madej z firmy IMSolutions, projektującej nowoczesne rozwiązania informatyczne dla biznesu – W rzeczywistości miarą efektywności działań jest wypracowanie możliwie dużego dochodu w jak najkrótszym okresie. Postawienie na produktywność może więc przynieść znaczne korzyści finansowe, ograniczając jednocześnie czas pracy.

Wystarczy chcieć?

Wśród przyczyn negatywnych zjawisk wymienia się naszą mentalność, niską motywację, złe przepisy oraz brak inwestycji. Wiele osób stara się przetrwać kolejny dzień, uważnie śledząc upływające godziny. Rozrywki w Internecie, brak ściśle określonych obowiązków i pojawiające się pod koniec dnia znużenie, pogłębiają dodatkowo pasywny charakter pracy. Problem pojawia się na wszystkich szczeblach kariery i dotyczy także kadry menedżerskiej. Alternatywą dla szkodzącego przedsiębiorcom i pracownikom nieefektywnego systemu pracy jest wprowadzanie przejrzystych procedur i mechanizmów działania. – Nowoczesne rozwiązania informatyczne stosowane przez firmy na całym świecie pozwalają mierzyć czynniki decydujące o wydajności zatrudnionych – mówi Marek Madej z IMS – Dzięki temu możliwe jest skuteczne wprowadzanie rozwiązań przynoszących zyski całej organizacji. Przedsiębiorstwo posiadające sprawny system zarządzania informacją jest w stanie określić zadania dla wszystkich podmiotów, unikając przy tym marnotrawstwa czasu i pieniędzy. Pracownicy poszczególnych szczebli mają przydzielone konkretne obowiązki, których wykonanie przynosi widoczne pozytywne efekty.

Trzeba działać

Chcąc utrzymać konkurencyjność usług lub produktów, przedsiębiorcy muszą nieustannie usprawniać procesy zachodzące wewnątrz ich firm. Konieczność inwestowania, przy zachowaniu troski o komfort pracowników i klientów, wymusza na nich stosowanie procedur, które zapewnią optymalne wykorzystanie dostępnych zasobów. Wydajność pracy jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o powodzeniu biznesu, a tym samym sytuacji wszystkich osób pragnących czerpać z niego korzyści. Dlatego tak istotne jest monitorowanie skuteczności podejmowanych działań i tworzenie alternatywnych rozwiązań. Dobra organizacja pracy nastawiona na efekty, pozwala ograniczać czas i koszty wykonywanych czynności. Wzmocniona mechanizmami motywowania i kontroli, umożliwia pracownikom łączenie skutecznej realizacji powierzonych zadań z niezbędnym wypoczynkiem. Sprawdzone w innych krajach rozwiązania dowodzą, że sprawnie zarządzana firma może przynieść wymierne korzyści wszystkim związanym z nią osobom.

 

10.01.2011

Nowy impuls do skutecznego zarządzania firmą

Poszerzona kadra specjalistów i jeszcze lepszy system komunikacji z klientem to efekt usprawnień wprowadzonych ostatnio przez IMS. Aby skuteczniej wdrażać nowoczesne rozwiązania informatyczne dla przedsiębiorców, w kolejny rok firma wchodzi z nową oprawą strony internetowej i świeżymi pomysłami.

- Dynamiczny rozwój sektora usług IT sprawia, że działające w nim podmioty muszą nieustannie wprowadzać kolejne innowacje – mówi Marek Madej dyrektor zarządzający IMSolutions – W odpowiedzi na zapotrzebowanie klientów zaczęliśmy więc od głównego kanału komunikacji z nimi, czyli strony internetowej. Poprawa szaty graficznej, lepsza przejrzystość oraz usystematyzowany zasób najważniejszych informacji, pozwoli wszystkim zainteresowanym łatwo i skutecznie odnaleźć optymalne rozwiązania dla własnej firmy.

W trosce o jeszcze lepszą jakość proponowanych usług, IMS dba także o stały rozwój swoich pracowników. Zasilony przez nowych specjalistów zespół to doświadczeni i kompetentni fachowcy, wykorzystujący zdobytą wiedzę na rzecz rozwoju przedsiębiorczości.

Dzięki nieustannemu udoskonalaniu metod działania firma IMS tworzy mechanizmy, które umożliwiają wszelkim podmiotom gospodarczym skuteczne mierzenie, analizowanie i poprawianie efektywności. Nowa oprawa wizualna i zwiększone siły zapowiadają więc kolejny rok owocnej współpracy z partnerami.